O MNIE
miss skinny
*mam ED od 2 lat
*wzrost: 177cm
*waga: 51 kg
CEL: 37kg






KSIĘGA GOSCI
Zobacz // Pisz

LINKI





dekalog
1. "Quod me nutrit, me destruit" - co mnie żywi, niszczy mnie.
2. Porażka nie wchodzi w rachubę.
3. Jedz mniej - waż mniej.
4. Jesteś tym, co zjadasz.
5. Kalorie nie są w stanie Cię uszczęśliwić.
6. Wszystko jedno gdzie się żyje - raz się chudnie, raz się tyje.
7. Jedzmy mniej, aby inni mieli więcej.
8. Jeśli zaczniesz jeść, nie będziesz mogła skończyć.
9. W ogóle nie myśl o jedzeniu i nie jedz - jedzenie sprawia, że stajesz się gruba.
10. Jedzenie jest moim wrogiem.
11. Nie wolno mi chcieć.
pamiętaj...
1. Każdy dodatkowy kilogram sprawia, że stajesz się brzydka, nieatraktyja, do niczego, nie lubiana...
2. Każdy kilogram, z którym się porzegnasz sprawi, ze będziesz szczęśliwa, lekka i bez wyrzutów sumienia.
3. Ana to twoja najlepsza przyjaciółka - daje Ci mozliwośc bycia piękną i szczęśliwą!
4. Aby sprawidzić swój charakter i silną wolę musisz przestać jeść, przestać myśleć o jedzeniu!!!
5. Będziesz wartościowa, wtedy i tylko, wtedy gdy staniesz się szczupła, chuda - piękna.
6. Sama wiesz jak ludzie patrzą na grubych, obleśnie otyłuch ludzi, przecież nie chcesz być tak postrzegana!
7. Nie chcesz słyszeć smiechów za plecami i dogryzania szczupłych koleżanek.
8. Musisz udowodnić wszystkim jaka jesteś silna i jaka jesteś naprawdę piękna, bez tych wszytkich wałków na brzuchu, trzęsących się ud i posladków, obrzydliwych "opon" na biodrach - bez nich byłoby Ci lepiej.
ARCHIWUM
2009
marzec
2008
sierpień
czerwiec
maj



wróciłam 2009-03-19 09:40:20

Jestem po kolejnym pobycie w szpitalu. Nie wyleczyli mi głowy tylko utuczyli. Mam zamiar schudnąć. Tym razem już nie wyląduję w szpitalu. Nie ma takiej opcji. Od poniedziałku szkoła. Jak dobrze być wolnym...

skomentuj (10)

wróciłam 2009-03-19 09:37:50

Jestem po kolejnym pobycie w szpitalu. Nie wyleczyli mi głowy tylko utuczyli. Mam zamiar schudnąć. Tym razem już nie wyląduję w szpitalu. Nie ma takiej opcji. Od poniedziałku szkoła. Jak dobrze być wolnym...

skomentuj (0)

nie daje juz rady... 2008-08-30 11:53:28

Nie mam juz sily. Rzygam od jakis 2 tygodni. Codziennie. Wiecie jak wygladam?
Wszystko mnie boli...Nie mam siły jesc :( Nawet wode zwracam...
Mam spowolniona akcje serca, za malo potasu i krew mi z nosa leci. Co ja mam robic??
Z waga nie jest tak zle...napady mi sie poodkladaly troche bo nie mialam juz sily wszystkiego zwrocic.
48,8kg dzis wazylam. Sprobuje cos zjesc..i nie zwrocic. Boje sie.

skomentuj (15)

znowu w domu 2008-08-26 09:55:53

Wrocilam z Oxfordu. Nareszcie w domu...Wchodze na wage a tu 46,7kg :/ Musze zaczac jesc. Wyjazd byl masakra jesli chodzi o jedzenie.  Schudlam ponad 5kg. A nie chce juz isc do szpitala. Bede walczyc. Dzieki Wam za wsparcie :*
Musimy byc silne. Jedzenie jest takie trudne...ale trzeba to przecierpiec by zyc. Chce byc zdrowa. Bardzo chce.
Zdac mature , pojsc do szkoly.  I zyc...

skomentuj (2)

wrocilam 2008-08-15 13:33:44

Już nigdy nie pojde do szpitala. Nie dopuszcze do tego. Wypisalam sie na wlasne żądanie.

skomentuj (3)

this is the end. 2008-06-16 15:45:40

Jutro ide do szpitala. W Łodzi.
Moze pomoga mi w tej mece? A moze to stanie sie jeszcze wiekszym pieklem?
Boje sie. Uruchamiaja sie te leki przed przytyciem, innym miejscem, odseparowaniem. Ze choroba i tak okaze sie silniejsza.
I tak juz jest silna. Do konca tygodnia wygralaby i wazylabym juz ze 42 kg. A to nie byl moj cel.
Nie potrafie powiedziec stop. Nie potrafie nic zjesc. Bo sie boje. Tluszczu.
Bedzie lepiej?
Nie wiem czy to dobry wybor. Nie wiem czy wyzdrowieje. Dam sobie szanse.

Dziekuje Wam ze mnie wspieralyscie i pomagalyscie mi :*
Kiedy tylko dostane przepustke postaram sie cos napisac.

waga: 45,6kg
zjadlam: red bulla light (7 kcal)

skomentuj (18)

nie udalo sie. 2008-06-15 15:49:21

Macie racje. Mam problem i dobrze o tym wiem. Ale nie potrafie sobie sama z nim poradzic...i sie poddaje.
A w ogole dzieki za komentarze i ze mnie pocieszacie :*

Probowalam dzis zjesc. Z ojcem ustalilam ze ma byc 500 kcal i zobacze czy utyje.
Poczatek byl dobry. Boze jak sie ucieszylam ze udalo mi sie zjesc pol kajzerki z 2 plasterkami ogorka i pol banana.
Nie udalo sie.
Wpieprzylam jeszcze platki, banana i makaron. Wyrzygalam. Bo mi bylo niedobrze.

Glupi pasztet ze mnie...Rano ryczalam. To juz chyba codziennosc.
Moja matka miala dzisiaj jakis atak histerii bo moja siostra chciala zjesc sniadanie w swoim pokoju wiec ona zaczela myslec ze juz po nas obu.
Bo we mnie juz nikt nie poklada nadziei.
Bo jestem ta slabsza. A przezywaja najsilniejsi. Tak jest w naturze.
Oni tylko czekaja az umre. Tez sie poddali.

waga: 45,8kg
zjadlam: ok. 1000kcal  ale zwrocilam

skomentuj (8)



CREDITS
Szablon wykonała: Darena, Obrazki BW, Brushes.
Pobrano z: Szablony.Blogowicz